w rytmie miasta…

Archiwum X pracuje nad sprawą zabójstwa z 1998 r

Fot. Policja Małopolska

Fot. Policja Małopolska

Policjanci Archiwum X z Komendy Wojewódzkiej Policji  pod nadzorem Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie pracują nad sprawą  zabójstwa z 1998 r. Grupa Specjalna Płetwonurków pomoże  śledczym szukać w Wiśle pozostałych szczątków zamordowanej i oskórowanej 23-letniej kobiety.

Śledztwo w sprawie zabójstwa studentki religioznawstwa przejął do dalszego prowadzenia Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie i powołany zespół funkcjonariuszy Policji z krakowskiego Archiwum X.
Aktualnie jedną z czynności zarządzonych przez prokuratora w tej sprawie jest m.in. znalezienie i przebadanie pozostałych szczątków zamordowanej kobiety, które według ustaleń śledczych znajdują się w nurtach krakowskiego odcinka Wisły.
Dlatego też, 17 października, koło stopnia wodnego Dąbie w Krakowie  na dno rzeki zejdzie ekipa nurków  z Grupy Specjalnej Płetwonurków RP. Przy użyciu nowoczesnej technologii i  specjalistycznego sprzętu  rozpocznie się drobiazgowe przeszukanie dna i brzegów rzeki.
W styczniu 1999 r. na krakowskim odcinku Wisły została odnaleziona   ludzka skóra, którą ujawniono w statku rzecznym. Pracownicy obsługujący ?pchacza? typu Łoś,  po ujawnieniu znaleziska natychmiast powiadomili policję. Już po wstępnych oględzinach funkcjonariusze nie mieli wątpliwości, że mają do czynienia z zabójstwem.Przeprowadzona przez biegłych analiza obrażeń widocznych na zabezpieczonych fragmentach ciała kobiety wskazała niezbicie, że zabójca
z torsu ofiary zdjął skórę. Takie działanie przestępcze sprawcy jest bez precedensu tak w polskiej jak i światowej kryminalistyce.
Zaraz po ujawnieniu szczątków podjęto decyzję o przeszukaniu, dostępnymi wówczas środkami, niektórych fragmentów dna i brzegów Wisły. W poszukiwaniach pozostałych fragmentów ciała udział brali policyjni płetwonurkowie oraz policjanci z komisariatu wodnego w Krakowie. W wyniku tych działań, 14 stycznia 1999 r. z dna Wisły blisko stopnia wodnego Dąbie wydobyto jeszcze prawą nogę.
Na potrzeby tego śledztwa, prokurator do identyfikacji znalezionych szczątków polecił przeprowadzenie badania DNA. Były to jedne z pierwszych badań genetycznych przeprowadzonych na potrzeby polskiej Policji. Analiza wykazała, że ofiarą jest zaginiona w listopadzie 1998 r.  23-letnia wówczas  Katarzyna  Z., studentka  jednej z krakowskich uczelni.
Policjanci prowadzący to postępowanie, w poszukiwaniu dalszych fragmentów ciała kobiety rozesłali  komunikaty do wszystkich  jednostek Policji  w Polsce, przez których teren przepływa Wisła. Celem ich działań było ustalenie, czy w jakimś innym województwie nie ujawniono w nurcie rzeki szczątków ludzkich zamordowanej krakowianki. Nigdy jednak pozostałych  fragmentów ciała nie odnaleziono. Przeprowadzona wówczas analiza innych wykrytych spraw dotyczących rozkawałkowania zwłok i wyrzucenia ich do Wisły w Krakowie wykazała, że w żadnym przypadku nie odzyskano wszystkich szczątków.
Obecnie, prokurator powołał Macieja Rokusa, biegłego z zakresu poszukiwania zwłok ludzkich w środowisku wodnym, co do zasadności i celowości ponownej penetracji dna Wisły. Maciej Rokus, szef Grupy Specjalnej Płetwonurków RP tak jak i pozostali jej członkowie, ma ogromne doświadczenie w m.in. w poszukiwaniu i lokalizacji zwłok w różnego rodzaju akwenach. Zespół odnajdował ciała nawet po kilkunastu latach od zaginięcia. Płetwonurkowie mają na koncie  m.in. skuteczne  poszukiwania w akwenie w Zabierzowie ciała pracownika  krakowskiego lotniska czy poszukiwania zwłok Ewy Tylman. Nurkowie wyposażeni są w nowoczesny ,specjalistyczny  sprzęt m.in. sonary czy bezzałogowe pojazdy podwodne, wykorzystujące najnowocześniejszą  technologię do prowadzenia badań w wodzie.  Podczas akcji  będą sprawdzać fragmenty sieci, wszelkie obiekty typu pojemniki, karoserie  itp., które osiadły na dnie Wisły. Istnieje możliwość, że szczątki Katarzyny Z. zatrzymały się na takich przedmiotach, a następnie piasek nurtu rzeki je przysłonił i będzie można je teraz odnaleźć .
W zakresie lokalizacji poszukiwanych fragmentów ciała na dnie Wisły konsultowano się także z funkcjonariuszami komisariatu  wodnego Policji w Krakowie.  Policjanci wskazali, że zwłoki wyławiane są najczęściej w rejonie Dąbia oraz prawego brzegu rzeki, przed samym stopniem Dąbie  na wysokości cementowni w Podgórzu. To tu, 17 października rozpoczną się ponowne poszukiwania szczątków zamordowanej 23-latki.
Śledztwo w sprawie zabójstwa Katarzyny Z., które toczyło się od momentu wyłowienia z Wisły fragmentu skóry,  zostało umorzone w 2000 r.  z  powodu niewykrycia sprawcy. Cały czas jednak, policjanci Archiwum X pracowali nad tą sprawą.
Na początku 2012 r. prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie m.in. na podstawie materiałów procesowych dostarczonych właśnie przez policjantów Archiwum X wydała decyzję o podjęciu śledztwa na nowo.  Prokuratura podjęła wówczas decyzję o ekshumacji szczątków i ponownej sekcji. Takie działanie było możliwe dzięki poddaniu przez pracowników Zakładu Medycyny Sądowej CM UJ w Krakowie fragmentów ciała przed pochowaniem stosownym czynnościom zabezpieczającym je przed rozkładem. Rezultaty tych powtórnych oględzin zaskoczyły ekspertów wielu dziedzin. W ich wyniku zabezpieczono dwa stoły sekcyjne różnych śladów.
W śledztwie tym, dotyczącym tak unikatowego przypadku kryminalistycznego  stosowano również  nietypowe,  nowatorskie metody wykrywcze  a także  nawiązywano kontakty  z różnego rodzaju jednostkami  naukowymi  i badawczymi tak w Polsce jak i zagranicą.
Kilka lat temu został przeprowadzony  m.in. eksperyment procesowy z udziałem jasnowidza ? Krzysztofa Jackowskiego, którego wizje  pokrywały się w całości z ustaleniami śledztwa.
Dzięki natomiast współpracy prokuratora z Laboratorium Ekspertyz 3D z Uniwersytetu Wrocławskiego udało się uzyskać  trójwymiarowe  odtworzenie przebiegu zabójstwa. Była to pierwsza w Polsce  i na świecie ekspertyza w takim zakresie.  Nad sprawą pochylali się także najlepsi eksperci  z zakresu kryminalistyki i kryminologii z Europy i świata.
 O wydanie opinii został poproszony  znany w świecie biegły, portugalski specjalista od śladów tortur na ciele ludzkim, z którym  współpraca trwa do tej pory.
W tej sprawie przesłuchano w Austrii  w charakterze świadka przedstawiciela FBI na Europę, który stworzył profil  psychologiczny sprawcy.